Najlepsze
  • Miejsca w sam raz dla nasMiejsca w sam raz dla nas
    W dzisiejszych czasach chcemy sobie znaleźć miejsce, w którym będziemy się czuć bardzo dobrze. Po prostu chcemy wracać do miejsca, w którym będziemy się czuli bezpiecznie, do którego będziemy z …
  • Apartamenty wynajem warszawa ochotaApartamenty wynajem warszawa ochota
    Apartamenty wynajem Warszawa Ochota. Stolica jest miastem chętnie odwiedzanym przez turystów nie tylko z Polski ale także z całego świata, dlatego też posiada doskonale przygotowaną bazę noclegową, począwszy od kwater …
  • Aktywny wypoczynekAktywny wypoczynek
    Amatorskie uprawianie sportu staje się coraz bardziej popularne. Nie może to dziwić, gdyż coraz większa liczba osób zaczyna zwracać uwagę na swój wygląd, sylwetkę oraz z zdrowie. Z uprawiania sportu …
Strony

Afrykańskie plemiona wabikiem turystycznym

Afryka przyciąga coraz więcej wycieczek, chcących poznać dziedzictwo tego kontynentu. Komercyjne wyjazdy pociągnęły za sobą konsekwencję dla rdzennych plemion, które stały się swoistą atrakcją dla zwiedzających. Jednym z nich jest lud koczowników Himba, którzy zamieszkują północną część Namibii. Ich najbardziej charakterystyczną cechą są włosy farbowane na czerwony odcień. Zamieszkują oni owalne chaty, które często zmieniają w poszukiwaniu wody i pożywienia. Dla wielu Europejczyków symbolizują dawne plemienne obyczaje. Bez większej refleksji ich tereny odwiedzają całe wycieczki, które chętnie fotografują półnagie kobiety i wyjeżdżają, żeby zrobić miejsce następnym turystom. Takie grupy zaburzają naturalny bieg życia Himba i właściwie niczego nie oferują im w zamian. Zarabia na nich głównie rząd Namibii, a ludność pozostaje często bez jakiejkolwiek pomocy materialnej. Może pora więc trochę pomyśleć nad sposobem podróżowania. Komercyjne wycieczki nie dadzą nam możliwości pełnego poznania zwyczajów rdzennych mieszkańców Afryki. Dużo lepszym sposobem podróżowania jest odwiedzanie plemion w małych grupkach np. w towarzystwie misjonarzy, którzy osiedlili się na tych terenach.

Leave a Reply